poniedziałek, 18 lutego 2013

Rozdział 4

Mówimy tak ,ale ja ciebie kocham i nigdy nie przestane  !
-Naprawdę ?
Wziął mnie na ręce i pocałował mnie namiętnie ,całował mnie przez 10 minut.Popatrzył się na mnie a ja na niego
-Teraz mi wierzysz ?
Zapytał się i uśmiechnął pokiwałam głową ze mu wierze i uśmiechnęłam się do niego.Nie mogła oderwać wzroku od niego ,a on od mnie.Patrzyliśmy na siebie gdzieś tak 20 minut,co kilka minut się uśmiechając.Pocałował mnie jeszcze raz i położył na ziemie.
-Dobra ja muszę iść na siłownie
-Kochanie prosze nie idz zostań z mną proszę-Dobra wyjątkowo dzisiaj zostanę z tobą
-Dziękuje ci !
Pocałował mnie. Wiedziałam ze to ten jedyny ,że to z nim chce być do końca życia.On chyba też to samo czuł co ja , miałam taką nadzieje.Znowu mnie wziął na ręce i zaczął mnie nieść do sypialni.Położył mnie na łóżku i usiadł koło mnie.
-No to robimy ?
-Nie wiem ,a co chcesz robić.
-Ty chciałeś ,żebym została ,więc ty wymyślasz.
-No to może oprowadzę cie po Londynie ,pokaże gdzie mieszkam i poznam cie z chłopakami.
Uśmiechnął się do mnie,nie wiedział co powiem,ale to było chyba rzeczywiste że chętnie pooglądam Londyn ,zobaczę gdzie mieszka i poznam chłopaków.
-No chętnie  ,tylko muszę się przygotować
-Nie zmieniaj ubrania przepięknie w nim wyglądasz.
-Jak chcesz dziękuje to ja idę się przygotować
-Dobra to idę na dół posprzątam  i poczekam na ciebie.
Harry poszedł na dół ,a ja powędrowałam prosto do łazienki,długo myślałam w co się uczesać i wybrałam ze zrobię koka z grzywką . Zawsze mi się podobała taka fryzura.Wyszłam z łazienki i weszłam do pokoju,pomalowałam się.Pozbierałam zbędne rzeczy do torebki ,wzięłam okulary przeciw słoneczne bo w nich wyglądałam sexi .Dobra żartuje.
-No to jestem gotowa . Idziemy ?
-Jasne , idziemy piękna .
Złapał cie za ręke i wyszliście z domu,zamknełaś drzwi na klucz....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz